Kursy bukmacherskie – jak działają, jak czytać, jak liczyć

Jesteś początkującym typerem? Zakłady bukmacherskie to dla Ciebie wciąż mało zrozumiały system? Chcesz zrozumieć jak działa obstawianie meczy? W tym przewodniku opowiemy jak działają zakłady wzajemne i jak zrozumieć kursy bukmacherskie. Zapoznaj się koniecznie z mechanizmem ustalania i czytania kursów, zanim zabierzesz się za zakłady bukmacherskie. 

Jak czytać kursy bukmacherskie?

Kursy bukmacherskie zawierają w sobie dwie informacje: o potencjalnej wygranej oraz o prawdopodobieństwie określonego wyniku wydarzenia sportowego. Istnieją trzy rodzaje zapisu kursów: dziesiętny, którym posługujemy się m.in. w Polsce, ułamkowy (angielski) oraz amerykański. Każdy z tych zapisów zawiera te same informacje, ale przedstawione inaczej. Poniżej tłumaczymy jak interpretować kursy i wyczytać z nich prawdopodobieństwo oraz potencjalną wygraną. Bez tej wiedzy nie masz żadnych szans na wyjście poza losowe obstawianie meczy, już nie wspominając o tytule prawdziwego typera.

W celu zobrazowania naszej instrukcji czytania kursów, posłużymy się przykładem z Ligi Mistrzów. Skorzystamy z kursów STS-u. Te kursy oczywiście mogą się zmieniać w przyszłości, więc pamiętaj, że to tylko przykład na ten moment. 

Oznaczenia bukmacherskie

Pod koniec października Ajax gra z Chelsea. Jeśli zajrzysz na stronę bukmachera, w tabelce będzie podanych kilka różnych kursów. Tabelka ma zazwyczaj przynajmniej sześć różnych kategorii. Zanim wyjaśnimy czym się różnią różne rodzaje zapisu kursów, pokażemy jak zabrać się za czytanie oznaczeń w tabelce.

Oznaczenia bukmacherskie

Nad tabelą wymienione są nazwy dwóch drużyn, kolejność jest istotna. W tym przypadku zapis wygląda następująco: “Ajax – Chelsea”. Pod drużynami, widnieje data i godzina meczu. W tabeli są różne kursy, każdy z innym oznaczeniem. Jak je rozumieć? “1” oznacza zwycięstwo pierwszej drużyny, czyli Ajaxu w tym wypadku. “X” to remis, “2” – zwycięstwo drużyny wymienionej jako druga. W drugim rzędzie oznaczenia są następujące: “1X” – zwycięstwo Ajaxu lub remis, “2X” – zwycięstwo Chelsea lub remis” oraz “12” – zwycięstwo Ajaxu lub Chelsea, ale nie remis. 

Proste? To teraz kolejny krok, odrobinę trudniejszy, ale nie martw się. Z naszym przewodnikiem zrozumiesz, że zakłady bukmacherskie to wcale nie takie wielkie wyzwanie. 

Rodzaje kursów

Istnieje wiele rodzajów zapisu kursów bukmacherskich. U nas korzysta się z zapisu dziesiętnego, na wyspach powszechne są kursy ułamkowe, częściej zwane brytyjskimi. Natomiast w Stanach Zjednoczonych używa się – tak, zgadłeś – kursów amerykańskich. Wszystkie te formy zapisu można z łatwością zamieniać na takie, z którymi nam bardziej po drodze. I wszystkie zawierają te same informację o prawdopodobieństwie i o możliwej wygranej. Istnieją też inne zapisy kursów, np. malezyjski czy indonezyjski, które są stosowane przez bukmacherów azjatyckich. Ale dziś skupimy się kursach używanych w krajach zachodnich. 

Poza tym w internecie znajdziesz liczne kalkulatory kursów. Dzięki nim za pomocą jednego kliknięcia myszki, możesz zamieniać kursy dziesiętne na ułamkowe, amerykańskie, indonezyjskie itd, a także przeliczyć je na prawdopodobieństwo. 

Kursy dziesiętne

Kursy dziesiętne to kursy bukmacherskie, których używa się w Europie, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii. Poświęcimy im więc trochę więcej uwagi. Wracając do przykładu Ajaxu i Chelsea, wyjaśnimy jak je czytać. Kurs zakładu, w którym stawiasz pieniądze na zwycięstwo Ajaxu, to 2.25.

Kursy dziesiętne

Jeśli podzielisz 100% przez wartość kursu (w tym wypadku 2.25), to otrzymasz wynik procentowy informujący Cię o prawdopodobieństwie obstawionego wyniku.

100% : 2.25 = 44%

Prawdopodobieństwo zwycięstwa Ajaxu to 44%. Naturalnie, ten iloraz działa w drugą stronę.  Jeśli bukmacher określa prawdopodobieństwo na 44%, to kurs wylicza się dzieląc 100 przez prawdopodobieństwo.  

A jak z kursów dziesiętnych wyczytać informacje o Twojej wygranej? Nic prostszego. Za każdą postawioną złotówkę po kursie 2.25, dostaniesz 2,25 zł, w tym postawioną złotówkę. Powiedzmy, że stawiasz 100 złotych na wygraną Ajaxu. Ajax wygrywa i bukmacher wypłaca Ci 225 zł, w tym 100 zł, które postawiłeś i 125 zł wygranej. 

Kursy ułamkowe (angielskie)

Kursy ułamkowe, które spotkacie u brytyjskich bukmacherów, pozwalają łatwo skalkulować potencjalną wygraną. Angielskie kursy bukmacherskie wyrażają dwie liczby, które rozdziela kreska ułamkowa. Na przykład: 5/4 to brytyjski zapis kursu dziesiętnego 2.25. Pierwsza liczba w kursie ułamkowym mówi ile wygrasz, jeśli postawisz równowartość drugiej liczby. W tym przykładzie: jeśli postawisz 4 zł, to wygrasz 5 zł. Oczywiście od bukmachera dostaniesz również postawione 4 zł, czyli w sumie 9 zł. 

Kursy ułamkowe angielskie

Załóżmy, że tak jak w przykładzie wyżej, stawiasz 100 zł zamiast 4 zł, czyli 25 razy więcej. Naturalnie wygraną, czyli 5 zł, również mnożysz przez 25 i otrzymujesz 125 zł, czyli taką samą wygraną jak w przykładzie opisanym w kursach dziesiętnych. 

Również prawdopodobieństwo można łatwo wyliczyć z kursów ułamkowych. A więc trzymając się naszego przykładu: drugą liczbę (5) dzielisz przez sumę pierwszej i drugiej liczby (czyli 5+4), a potem mnożysz przez 100, aby uzyskać wynik procentowy. Czyli:

(4:9) x 100% = 44%.   

Kursy amerykańskie

Na koniec omówimy kursy amerykańskie, zwane też moneyline. Mogą onieśmielać bardzo innym od naszego formatem zapisu, ale nie ma się czego bać. Kto jak kto, ale Amerykanie generalnie lubują się w najprostszych rozwiązaniach, które nie wymagają skomplikowanych obliczeń. 

Kursy amerykańskie

Amerykańskie kursy mogą być wyrażone albo za pomocą liczby dodatniej albo ujemnej. Odpowiednikiem kursu dziesiętnego 2.25 jest amerykański kurs +125. A teraz przypomnij sobie jaka była Twoja wygrana, gdy postawiłeś 100 zł po kursie 2.25. No właśnie, zarobiłeś 125 zł, czyli dokładnie tyle ile wynosi kurs amerykański. Co to wszystko oznacza? Tyle tylko, że amerykański kurs dodatni informuje Cię ile zarobisz, jeśli postawisz 100 dolarów. 

Kurs ujemny działa na odwrót, ale mechanizm jest równie prosty. Kurs -125 oznacza, że żeby wygrać 100 dolarów, musisz postawić 125 dolarów. Prawda, że proste? 

Kto ustala kursy bukmacherskie?

Ustalanie kursów bukmacherskich to zadanie tzw. oddsmakerów. Trudno znaleźć pasujący polski odpowiednik tego słowa, ale opowiemy o co chodzi. Oddsmaker to nie tylko świetny analityk sportowy z ogromną wiedzą, ale również osoba swobodnie radząca sobie z matematycznymi wzorami pozwalającymi wyliczyć prawdopodobieństwo.  

Oddsmaker więc nie tylko dobrze zna się na swojej dyscyplinie sportu, ale też ma dostęp do wiedzy insiderskiej. Wie, kto się nie wyspał przed ważną grą, kto zaimprezował, kto ma problemy osobiste utrudniające koncentrację w trakcie meczu. Zna się na strategiach trenerów i wie, jakich ruchów spodziewać się po nich w konkretnych momentach gry. Bierze pod uwagę kontuzje, pogodę, dotychczasowe wyniki graczy i drużyn. I oczywiście korzysta z pomocy oprogramowania, zbierającego i analizującego dane nie tylko z gier, ale również informacje o zawodnikach, szkoleniowcach, wpływie dużych zmian w drużynie itd. 

Kursy bukmacherskie są więc ustalane za pomocą algorytmów i wiedzy analityków sportowych. 

Marża bukmacherska – co to?

Idziemy do sklepu, kupujemy mleko. Wiemy, że płacimy więcej za mleko niż właściciel sklepu zapłacił za nie swojemu dostawcy. Ta różnica w cenie to marża, czyli dochód przedsiębiorcy, który dostarcza nam produkt. Marża bukmacherska działa na tej samej zasadzie. Bukmacher oferuje produkt: zakłady wzajemne, i pobiera za to marżę. Jest to zazwyczaj kilka, kilkanaście procent. Bukmacher najpierw ustawia tak kursy zakładu, żeby prawdopodobieństwo w sumie wynosiło 100 proc, a potem podnosi kursy, tak by przeliczone na prawdopodobieństwo sumowały się np. do 107%. To właśnie zarobek bukmachera. 

Jak marża bukmacherska wygląda w praktyce? Skorzystajmy z przytoczonego wyżej przykładu, mecz Ajax – Chelsea, wg kursów STS-u:

Zwycięstwo Ajaxu: 2.25

Remis: 3.6

Zwycięstwo Chelsea: 3.03

Teraz przekształćmy kursy na procenty:

100% : 2.5 = 44%

100% : 3.6 = 28%

100% : 3.03 = 33%

Teraz sumujemy wyniki ilorazów, czyli procenty określające prawdopodobieństwo danego wyniku wydarzenia sportowego: 

44% + 28% + 33% = 105%

Nasza suma – 105%, a nie 100% – doskonale pokazuje marżę bukmacherską. 

Warto zwrócić uwagę, że legalni bukmacherzy nie mają jednej marży na wszystkie wydarzenia sportowe. Te bardziej popularne mecze, których rezultaty są też łatwiejsze do przewidzenia, nie są obłożone wysoką marżą, tak jak w powyższym przykładzie. Jeśli natomiast Twoim konikiem jest mało powszechna dyscyplina sportu, musisz się liczyć z marżą przekraczającą 110%. Podsumowując, warto znaleźć moment na obliczanie marży w procesie porównywania kursów oferowanych przez różnych bukmacherów.

Strony internetowe proponujące typy bukmacherskie wykonują większość roboty za Ciebie. Znajdują zakłady bukmacherskie, na których masz szansę na wygraną obarczoną mniejszym ryzykiem i po lepszych kursach.

Czy da się samodzielnie wyliczyć kursy bukmacherskie?

Prawdopodobieństwo

Opisując różne formaty zapisywania kursów, pokazaliśmy jak przeliczyć kursy bukmacherskie na prawdopodobieństwo. Bukmacherzy są dość sprawni w przewidywaniu wyników, w końcu od tego mają oddsmakerów. Ale i im zdarzają się przeoczenia. Oczywiście bezpieczniej jednak założyć, że prawdopodobieństwo wyliczone na podstawie kursów jest trafne. 

Podatek od zakładów w polskim prawie

Podatek od zakładów

Ustawa hazardowa, która weszła w życie w lipcu 2017 r., nakłada dwunastoprocentowy podatek na zakłady bukmacherskie. A więc 12% każdej stawki postawionej w zakładzie idzie na podatek. Nie ma znaczenia czy zakład jest wygrany, czy przegrany. Jeśli stawiasz 10 zł, to 1,20 zł trafi do budżetu państwa, bez względu na to, czy wygrasz, czy przegrasz. W praktyce oznacza to, że gdy wykładasz 10 zł, tak naprawdę kwota stawiana w zakładzie wynosi 8,80 zł.

Bonusy bukmacherskie czasem polegają właśnie na łagodzeniu podatkowych ciężarów. Legalni bukmacherzy biorą na siebie opłacenie podatku w ramach promocji. 

Gdzie są najwyższe kursy bukmacherskie?

Legalni bukmacherzy, jak STS, Betclic i Fortuna, nie bez kozery dorobili się swojej pewnej pozycji na rynku. Graczy kuszą nie tylko oferowane bonusy bukmacherskie, ale również korzystne kursy.

Choć porównywanie kursów warto zacząć od STS, Betclic i Fortuny, to nie rezygnuj ze sprawdzenia co oferują inni legalni bukmacherzy. Na ten moment mamy w Polsce dziewięć firm oferujących zakłady wzajemne. Warto odwiedzić ich strony internetowe, bo porównywać możesz nie tylko kursy, ale również rodzaje zakładów i dyscypliny sportowe w ofercie każdego z nich. Jeśli to za dużo roboty, nie martw się, w internecie znajdziesz porównywarki kursów, które zrobią to za Ciebie.

Warto też sprawdzić strony proponujące typy bukmacherskie. Jest mnóstwo darmowych stron, ale są też profesjonaliści, którzy pobierają opłaty za swoje porady. To już prawie wszystkie kluczowe informacje, jeśli chodzi o obstawianie meczy. Ale czytaj dalej jeśli chcesz się dowiedzieć jak działa podbijanie kursów, a tym samym potencjalnej wygranej. 

Podbijanie kursów bukmacherskich?

Zakłady typu AKO

Zakłady typu AKO to inaczej zakłady akumulowane. Oznacza to, że na Twoim kuponie widnieje więcej niż jeden zakład. W języku bukmacherki, pojedynczy zakład to single, dwa zakłady bukmacherskie to double, a trzy – treble. Skumulowane na jednym kuponie typy bukmacherskie dają wysoki kurs. Wszystkie kursy mnożysz przez siebie i w ten sposób uzyskujesz kurs kuponu. Im więcej zakładów, tym wyższy kurs. Ale żeby wygrać taki kupon kombi, trzeba poprawnie przewidzieć wyniki wszystkich obstawionych wydarzeń sportowych.

Choć zalecamy ostrożność, szczególnie nowym graczom, bo statystycznie szanse na wygranie złożonego kuponu są niewielkie, to jednak warto spróbować. Nie musisz stawiać dużych kwot, żeby w przypadku wygranej zgarnąć sporą sumkę. Dowodem na to są jedne z najwyższych wygranych z kuponów AKO w Polsce. Gracz, który postawił 14 kuponów w STS, w sumie za 76 zł, wygrał 1 250 000 zł, ustanawiając tym samym rekord. I nie jest to jedyny taki przykład.

Ale inne rekordowe wygrane były czasem okupione stawianiem setek kuponów AKO, nawet na kilkanaście tysięcy złotych. To oczywiście duża inwestycja i duże ryzyko.

Na kuponie AKO możesz mieszać rodzaje zakładów. Obok siebie możesz umiejscowić zwykły zakład o wynik meczu (kto wygra, czy będzie remis), ale też over/under czy handicapa.

Mnożniki kursów – bonusy bukmacherskie

Kursy bukmacherskie podbijają nie tylko kupony AKO, ale również promocje, które mają w swojej ofercie legalni bukmacherzy. Najlepszym przykładem jest bonus powitalny w LV BET. 

LV BET mnożnik kursu

Typowa oferta bonusowa dla nowych graczy to podwojenie pierwszego depozytu, oczywiście do określonej kwoty. W przypadku LV BET bonus w postaci równowartości pierwszego depozytu zastąpiono mnożnikiem kursu. 

Choć tego rodzaju bonusy bukmacherskie na pierwszy rzut oka wyglądają na skomplikowane, dasz sobie radę. Szczególnie, jeśli zapoznałeś się już z naszymi instrukcjami o tym jak czytać kursy bukmacherskie. 

Oferta LV BET dotyczy Twojego pierwszego i drugiego depozytu. Pierwszy krok to naturalnie rejestracja i wpłacenie pierwszego depozytu. Żeby wziąć udział w promocji, musisz wpłacić minimum 50 zł. Nie będzi Ci potrzebny kod promocyjny, pamiętaj tylko o zaznaczeniu opcji “bonus z mnożnikiem”. Na Twoim koncie bonusowym pojawi się kwota będąca równowartością 1% pierwszego depozytu. Brzmi to śmiesznie? Poczekaj, aż usłyszysz po jakim kursie będziesz grał bonusową kwotą.

Żeby obrócić bonusem, musisz przygotować kupon AKO zawierający minimum trzy typy bukmacherskie. Każde z wydarzeń musi mieć kurs 1,25 lub większy, a łączny kurs kuponu to minimum 2,5. Stawiasz kupon, ale łączny kurs mnożysz razy 100! Jeśli wszystko pójdzie dobrze, możesz wygrać nawet 1000 złotych. 

W przypadku drugiego depozytu obowiązują identyczne zasady, z tą różnicą, że mnożnik kursu to 50, a maksymalna wygrana to 500 zł. Natomiast jeśli Twoja pierwsza wpłata wyniesie mniej niż 50 zł, to nadal możesz liczyć na bonus z mnożnikiem, tyle że kurs mnożysz już tylko przez 10.

Legalni bukmacherzy a ich kursy

Legalni bukmacherzy w Polsce mają w porównaniu z kolegami zza zachodniej granicy całkiem przyzwoite kursy. Owszem, nasze stawki są obciążone 12% podatkiem, gdy gramy u legalnych bukmacherów. Ale nie ma sensu zajmować się nawet przez moment zakładami bukmacherskimi na nielegalnych stronach. Kary finansowe jakie spadną na gracza przyłapanego na łamaniu prawa oraz ryzyko zamrożenia konta przez nielegalnego bukmachera mogą kosztować Cię więcej, niż zaoszczędzone 12%. Poza tym legalni bukmacherzy oferują promocje, w których biorą na siebie podatek. Zazwyczaj promocje uruchamia kod promocyjny – warto to sprawdzić.

Co więcej, mając świadomość, że nad Wisłą największą popularnością cieszy się obstawianie meczy piłkarskich, legalni bukmacherzy starają się przyciągnąć graczy konkurencyjną ofertą.